Kiedy klienci pytają mnie o współwłasność w spółce cywilnej często posługuję się pewną cukierniczą analogią. Jestem miłośniczką wypieków, a w szczególności pięknych i imponujących tortów, dlatego takie przykłady do mnie przemawiają.

Wyobraź sobie, że przechodzisz ze znajomymi obok cukierni. Waszą uwagę przykuwa pięknie udekorowany sezonowymi owocami tort śmietankowy. Nie możecie się oprzeć pokusie i postanawiacie go kupić. Kilkanaście minut później kroicie go na kawałki i przy kawie delektujecie się jego smakiem.

Kupując wspólnie tort stajecie się jego współwłaścicielami. Krojąc go na kawałki i dzieląc się nim, w istocie dokonujecie zniesienia jego współwłasności.

Ta prozaiczna, życiowa sytuacja opisuje współwłasność ułamkową czyli taką, w której każdemu ze współwłaścicieli przysługuje udział w prawie własności określony ułamkiem. Udziały te mogą być różnej wielkości. Prawo własności rzeczy przysługuje niepodzielnie wszystkim współwłaścicielom, ale udział jest prawem, który należy wyłącznie do współwłaściciela. Współwłaściciel może nim rozporządzać bez zgody pozostałych współwłaścicieli np. sprzedać go albo darować.

Taką współwłasność można również, co do zasady, w dowolnym momencie znieść. Współwłasność ułamkowa może istnieć nawet wtedy gdy współwłaścicieli nie łączy żaden inny, niż współwłasność rzeczy, stosunek prawny.

Współwłasność ułamkowa jest najczęściej występującym rodzajem współwłasności dlatego wspólnicy spółek cywilnych często, niejako automatycznie, przyjmują, że w spółce cywilnej również mamy z nią do czynienia.

Jest to jednak przekonanie błędne.

Nie wiem czy wiesz, że oprócz wspomnianej współwłasności ułamkowej istnieje drugi rodzaj współwłasności – współwłasność łączna.

Współwłasność łączna występuje jedynie w powiązaniu z określonym stosunkiem podstawowym, z którego wynika. Ten typ współwłasności występuje w odniesieniu do przedmiotów wchodzących w skład majątku wspólników spółki cywilnej oraz przedmiotów wchodzących w skład majątku wspólnego małżonków. Stosunkiem podstawowym jest w pierwszym przypadku spółka, a w drugim małżeństwo.

Można więc żartobliwie powiedzieć, że spółka cywilna jest trochę jak małżeństwo 😉

W przypadku współwłasności łącznej udział współwłaściciela nie jest określony ułamkiem. Współwłaściciel nie może też rozporządzić swoim udziałem w rzeczy. W czasie trwania stosunku spółki cywilnej będący współwłaścicielem wspólnik nie może też żądać zniesienia współwłasności rzeczy.

Wracając więc do naszej historii w czasie trwania stosunku spółki cywilnej wspólnik nie dysponuje nożem, którym mógłby podzielić wspólny tort. Tort stoi na paterze i nie wolno go ruszać 🙂 Dopiero z chwilą rozwiązania spółki cywilnej współwłasność łączna przekształca się we współwłasność w częściach ułamkowych.

Pamiętaj więc, że współwłasność w spółce cywilnej jest współwłasnością łączną.

Rozwiązanie spółki cywilnej

Anna Kaliszewska23 czerwca 2017Komentarze (0)

Ostatnio opowiedziałam Ci historię jednego z moich klientów, którego od rozwiązania spółki cywilnej uratowała odpowiednia klauzula w umowie spółki. Bez niej doszłoby do rozwiązania spółki z powodu pozostania w niej tylko jednego wspólnika.

Pomyślałam, że dobrym uzupełnieniem tej historii będzie wskazanie Ci pozostałych zdarzeń powodujących rozwiązanie spółki cywilnej. Taka świadomość da Ci możliwość odpowiedniego reagowania i ewentualnego zapobiegania, być może niepożądanemu na tym etapie działalności, rozwiązaniu spółki.

Podzielmy przyczyny rozwiązania na trzy kategorie: rozwiązanie z woli wspólników, na mocy wyroku sądu albo z mocy prawa.

Pierwsza kategoria grupuje sytuacje, w których spółka rozwiązuje się ponieważ wspólnicy tego chcą. Będzie tak wtedy kiedy zajdą przewidziane przez Was w umowie spółki zdarzenia albo na danym etapie działalności wszyscy zgodnie stwierdzicie, że spółkę trzeba rozwiązać. O rozwiązaniu spółki mogą przesądzać zarówno kryteria obiektywne odwołujące się do np. kondycji finansowej spółki, jak i zupełnie subiektywne, zależne od wspólników. Macie więc swobodę decydowania, o tym czy prowadzicie działalność w formie spółki cywilnej czy rezygnujecie.

Do rozwiązania spółki może również dojść na mocy wyroku sądu. Sąd, po zgłoszeniu żądania rozwiązania spółki przez wspólnika, bada czy zachodzą ważne powody uzasadniające jej rozwiązanie. Jeśli dojdzie do wniosku, że istnieją, orzeka rozwiązanie spółki cywilnej. Jest to rozwiązanie przymusowe. Wiedz, że nie możesz uniemożliwić wspólnikowi zgłoszenia takiego żądania, jeśli będzie tego chciał. Przepis dający wspólnikowi takie prawo ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że nie można wyłączyć jego stosowania w umowie spółki. Jeśli pozostali wspólnicy nie chcą rozwiązania spółki muszą bronić swoich racji w sądzie.

Do rozwiązania spółki cywilnej może również dojść „automatycznie” na skutek pewnych zdarzeń tj.:

  • osiągnięcia celu spółki, dla którego została utworzona,
  • zdarzenia powodującego, że osiągnięcie celu spółki stało się niemożliwe,
  • ogłoszenia upadłości wspólnika,
  • wspomnianego już wcześniej pozostania w spółce tylko jednego wspólnika.

Jeśli jednak rozwiązanie spółki cywilnej stało się faktem, zajrzyj do wpisu o jej likwidacji, aby dowiedzieć się co dalej.

 

Spółka cywilna – poczytaj więcej

Anna Kaliszewska21 czerwca 2017Komentarze (0)

Wiem, że często szukacie podstawowych informacji o spółce cywilnej – jej specyfice, zakładaniu, opodatkowaniu czy likwidacji. Z tego powodu postanowiłam opracować i udostępnić 5 artykułów od których warto zacząć zdobywanie wiedzy o tej formie prowadzenia działalności gospodarczej.

W każdym z artykułów zamieściłam liczne odnośniki do wpisów tematycznych na blogu, tak aby ułatwić Ci nawigację i odnalezienie interesującej Cię wiedzy.

Artykuły te możesz przeczytać klikając w baner znajdujący się na bocznym pasku bloga albo tutaj.

 

Środa jest w tym tygodniu dla wielu z nas takim „małym piątkiem”. Mam nadzieję, że i Tobie udało się tak ułożyć swoje obowiązki, aby cieszyć się kilkoma dniami zasłużonego odpoczynku.

Zanim jednak zamkniesz laptopa i wyruszysz na długi weekend, chciałabym opowiedzieć Ci pewną historię.

Jakiś czas temu zadzwonił do mnie Pan Adrian. Z krótkiej rozmowy telefonicznej wynikało, że szuka pomocy w zakończeniu prowadzonej w formie spółki cywilnej działalności. Umówiliśmy się na spotkanie w kancelarii.

Pan Adrian prowadził działalność w formie spółki cywilnej razem ze swoim wieloletnim przyjacielem Markiem. Szło im bardzo dobrze. Prowadzony biznes był dla nich nie tylko pracą ale i pasją. Realizowali się w nim, a dodatkowo przynosił im wysoki zysk. Słowem: czego chcieć więcej.

Niestety pewnego dnia niespodziewanie Marek zmarł na zawał serca. Pan Adrian był załamany. Stracił najlepszego przyjaciela i wspólnika. Martwił się też, że biznes w który włożyli tyle pracy i serca trzeba zlikwidować. Wiedział, że spółka ulega rozwiązaniu gdy pozostanie w niej tylko jeden wspólnik.

Po analizie zawartej przed laty umowy spółki znaleźliśmy rozwiązanie, a spółki nie trzeba było likwidować. Umowa spółki przewidywała wstąpienie spadkobierców zmarłego wspólnika do spółki. Podjęliśmy z Panem Adrianem niezbędne kroki prawne i już kilka dni później do spółki wstąpiła córka Marka – jego jedyna spadkobierczyni. Córka znała realia prowadzonego przez ojca biznesu i dość szybko odnalazła się w nowej dla niej sytuacji. Prowadzona działalność nie doznała żadnego większego uszczerbku. Pan Adrian poczuł ulgę.

Opowiedziałam Ci tę historię bo choć smutna, jest pouczająca i być może skłoni Cię do zastanowienia się nad zabezpieczeniem swojego biznesu na wypadek śmierci wspólnika.

Pamiętaj, że brak klauzuli wstąpienia spadkobierców zmarłego wspólnika do spółki, w przypadku spółki dwuosobowej, spowoduje rozwiązanie spółki.

Które rozwiązanie będzie dla Was lepsze?

Tytułowe pytanie pada z ust przyszłych wspólników dość często. Nie dziwi mnie to. Od ogólnej reguły, że podmiotami praw i obowiązków są wspólnicy, są wyjątki. Skoro pojawiają się wyjątki, pojawiają się też wątpliwości czy w konkretnym przypadku mamy do czynienia z ogólną regułą czy właśnie wyjątkiem.

Po raz kolejny przekonałam się o tym w zeszłym tygodniu podczas spotkania ze znajomymi. Jeden z nich opowiedział mi o zamiarze założenia spółki cywilnej. Planował z kolegami rozpocząć działalność w zupełnie nowej dla nich branży. Nie chciał jednak rezygnować z indywidualnie prowadzonej działalności, która przynosiła mu dochody. Zastanawiał się w jaki sposób ma rozliczać się z podatku VAT z działalności w spółce i jego indywidualnej. Był przekonany, że to on jest podatnikiem VAT w obu przypadkach.

Ale czy słusznie?

Kto płaci podatek VAT w spółce cywilnej – wspólnicy czy spółka?

Status spółki cywilnej na gruncie ustawy o podatku od towarów i usług (VAT), tak jak jej status na gruncie prawa pracy, jest wyjątkiem od ogólnej reguły.

Na gruncie przepisów o podatku VAT spółce cywilnej jako organizacji wspólników (a nie wspólnikom) przyznano podmiotowość prawnopodatkową. Tym samym wszelkie uprawnienia i obowiązki podatników podatku VAT wynikające z ustawy o VAT odnoszą się do spółek cywilnych, a nie bezpośrednio wspólników tych spółek. To sama spółka cywilna jest zobowiązana do prowadzenia rozliczeń w zakresie podatku VAT.

A więc to spółka cywilna, a nie jej wspólnicy, jest podatnikiem VAT.

Co to oznacza dla mojego znajomego przedsiębiorcy?

Tyle, że VAT naliczony z indywidualnej działalności będzie odprowadzał do US sam, a z podatku VAT naliczonego z działalności w spółce będzie rozliczała się sama spółka.